Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 008 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Złe działania padaczki

czwartek, 13 września 2012 21:29
Skocz do komentarzy

Mam wrażenie , że choroba zaczyna mieć wpływ na moje samopoczucie psychiczne. Mam obniżony nastrój, chodzę do psychologa, ale to nic nie pomaga. Mało rzeczy mnie cieszy, brakuje mi przyjaciół. Teraz nawed rzadko piszę na bloogu. Próbuję walczyć z tym ale ta walka nie za dużo daje tak jak by to już była wina choroby. Szkoda, że nie mam bratniej duszy. Nie dawno wróciłem ze szpitala z diagnostyki, ale nic nie wyszło. Następna wizyta 19 listopada ciekawe czy coś wtedy wyjdzie i wtedy będzie mozna podjąć decyzję w sprawie operacji.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 17 grudnia 2016 18:34

    niepodszywanie

    autor Natalis

    blog: http://www.sedduction.fora.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=5247

  • dodano: 23 stycznia 2013 21:01

    Hej. Takze mam padaczke. U mnie zostala ona wykryta, gdy mialam lat 10. Mialam okropne wyniki. Czesto mialam ataki w najmniej oczekiwanych momentach. Chodzilam od lekarza do lekarza. Strasznie tylam po lekach. Lekarze nie widzieli szans bym z tego wyszla. Do tego dochodzily migrenowe bole glowy. Po kilku latach nauczylam sie zyc z tym. Ataki nauczylam sie jako tako kontrolowac. Teraz - po 10 latach - Jestem na wycofywaniu lekow. Skonczylam szkole o profilu fotograficznym (gdzie sama wiesz lampy i te sprawy dla epileptyków wywoluja ataki), zdalam prawo jazdy. Nie rezygnuj z marzen. Jezeli na prawde zalezy Ci na tych studiach nie pytaj lekrzy o zdanie. Sama ocen jak duze bedziesz stwarzac zagrozenie w laboratorium.

    autor sabina

  • dodano: 27 października 2012 15:54

    Cześć,
    Może zacznę od tego, że również mam epilepsje. Zdiagnozowali mnie na początku tego roku, chociaż ataki miałam już wcześniej, po prostu wszyscy myśleli, że mam problemy z sercem, pomijając to że mieli mnie za lekką wariatkę, która próbuje zwrócić na siebie swoją uwagę, co jest śmieszne, bo kłóci się to z moim charakterem... ale mniejsza o to. Jestem chora - napady częściowe i wtórnie uogólnione, również biorę Depakine, aktualnie najwyższą dawkę, jestem w klasie maturalnej, chciałam studiować na politechnice w Rzeszowie na pilotażu lub na politechnice we Wrocławiu inżynierie chemiczną i co? Miałam plany i marzenia,byłam u jednego neurologa, u drugiego i każdy mi mówił, że mogę pożegnać się ze swoimi marzeniami, oczywiście wiedziałam, że skoro jestem chora to nie będę mogła pilotować ale miałam jeszcze plan B a tu dowiaduję się że będę stwarzać zagrożenie w laboratorium. Nie mogłam się pozbierać, w ciągu nie całego miesiąca posypały mi się moje plany, które tak dawno sobie poukładałam. Miałam pretensje o wszystko do wszystkich, jakby to była ich wina. Wiem, żałosne ale ja naprawdę cierpiałam, dochodziło do sytuacji, że byłam wręcz chamska dla kolegów, którzy są zdrowi, nienawidziłam ich i mówiłam im to. Wiem, ze to okrutne. Mam w szkole świetną nauczycielkę, rozmawiałam z nią chyba z 3h. Dotarło do mnie, że to moja choroba, że muszę sobie poradzić, muszę przestać się bać( bo na początku, kiedy dowiedziałam się, to nie byłam w stanie nawet powiexzieć na głos tego, że jestem chora, nie było takiej opcji, bo to by znaczyło, że sie przyznaję, wstydziłam się strasznie, że ludzie widzą mnie całą we własnej ślinie i moczu, kiedy mam atak. To mnie przerażało, czułam się obrzydliwa, mimo że wiem że to nie zależne ode mnie.) i w końcu dotarło do mnie, że to nie koniec życia. Mam 18 lat, wielu ludzi udaje się wyleczyć, też czasami wpadam w czarne dołki, bardzo głębokie, ale wiem i widzę to, że ludzie, którzy wiedzą o tym, że jestem chora zawsze mnie wspierają, nie mogę powiedzieć, że jestem sama (kiedy na biologii przerabialiśmy nerwówkę przedstawiłam klasie prezentacje o epilepsji, przyznałam się, to mi strasznie pomogło) Teraz kiedy to piszę, mam straszną nadzieję, że w jakims stopniu pomogę, bo naprawdę, to choroba i straszne, że dotknęła mnie, Ciebie i innych, ale popatrz tyle ludzi jest chorych o wiele bardziej niż my, tyle ludzi umiera, my jeszcze mamy swoją szansę w życiu, trzeba inaczej na to spojrzeć. Wiem, że to trudne, budzisz się i zaraz myslisz o lekach, żebyś tylko nie zapomniał ich wziąć, ale trzeba się z tym pogodzić. Jeszcze się ułoży, jeszcze będę mieć szansę zostać świetnym chemikiem, może nawet będę mogła latać może nie na liniowcach ale dla siebie. Nic nie jest stracone. Jestem z Tobą, jeśli chcesz to napisz do mnie na maila : lady_neutrin@tlen.pl. To tyle, trzymaj się!

    autor LadyNeutrin

  • dodano: 05 października 2012 14:44

    Hejka

    Bardzo zainteresował mnie Twój Bloog .. Razem z moją przyszłą zoną również cierpimy na Epilepsje ... Mam podobne problemy , na przykład brak znajomych ... ja zdołałem się jednak do tego przyzwyczaić... Kiedy jest na prawde źle piszę wiersze , którę publikuje na blogu ... Razem z moją przyszła żoną zamierzamy róenież pisać blooga o padaczce ...
    Zapraszamy na nasz profil na FB ... Epileptyczny Blues

    Pozdrawiam
    Arnold

    autor Set_754

    blog: http://poetycki-dziennik.bloog.pl/

  • dodano: 13 września 2012 22:33

    To nieprawda, że to wina choroby. Przy padaczce nie wolno rezygnować z pracy, z przyjaciół ani też z życia rodzinnego. Trzeba tylko wiedzieć czego nie wolno i przestrzegać zaleceń lekarza. Życzę zdrowia i lepszego samopoczucia.

    autor Majka47

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  8 838  

Horoskop

Strzelec

Pamiętaj, korzystanie ze swojej mocy na pewno pokrzepią ciało i ducha. Ponadto przyczyni się do złapania wewnętrznej równowagi, co jest ważne w łapaniu chwilek szczęścia...

więcej na horoskop.wp.pl

O moim bloogu

Ten blog będzie o moim życiu, problemach itp.Zapraszam wszystkich do czytania a szczególnie tych, którzy również zmagają się z epi Można do mnie pisać na email arek13210@wp.pl

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 8838
Wpisy
  • liczba: 43
  • komentarze: 68
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2806 dni

Lubię to